7 znanych książek, wydanych samodzielnie.

7 znanych książek, wydanych samodzielnie.

Wybraliśmy dla Was „szczęśliwą siódemkę” książek wydanych w modelu self-publishing. Losy każdej z nich są inne, tak jak historie w nich zawarte, jednak warto podkreślić, że to, co je łączy to taki sam początek drogi wydawniczej. Zestawienie zostało stworzone z książek obcojęzycznych autorów, wydanych na przestrzeni lat, dlatego jesteśmy przekonani, że o części z nich napewno słyszeliście. 

1. 50 twarzy Grey’a – E.L. James 

2. Marsjanin – Andy Weir

3. Opowieść wigilijna – Charles Dickens

4. Legalna Blondynka – Amanda Brown

5. Chata – William P. Young

6. Raj utracony – John Milton

7. Eragon – Christopher Paolini

Obecnie, jeśli chodzi samopublikowanie za granicą, wiele książek powstaje jako e-book, który autorzy sprzedają na platformie Amazon. Dobrym początkiem wielu książek stał się NaNoWriMo, czyli inicjatywa, w której wyzwaniem jest napisanie noweli (bądź jej początku) w listopadzie. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat, kliknijcie TUTAJ.

Nowela w 30 dni – listopadowe wyzwanie.

Nowela w 30 dni – listopadowe wyzwanie.

Listopad, dzięki swojej dość przygnębiającej aurze, może wnieść dużo pozytywnych wibracji do self-publisherskiej twórczości. W Stanach Zjednoczonych, dokładnie 20 lat temu, zrodziła się inicjatywa pisania nowel w listopadzie. Początkowo liczyła jedynie 21 uczestników, ale z roku na rok do pomysłu dołączali nowi Autorzy. Obecnie akcja rozszerzyła się na cały kraj (jej oficjalna nazwa to National Novel Writing Month), a jak widać echo pisania nowel w listopadzie odbiło się również w Polsce, o czym świadczy ten artykuł (a aura naszej jesieni przyznaję… jest wyjątkowa).

Na czym polega NaNoWriMo?

Przede wszystkim jest to wyzwanie autorskie, które rzucasz sobie sam – nikt nie będzie nad Tobą stał i motywował do pisania (ile to już razy wspominałyśmy o planie produktywności?), nie logujesz się na żadnej stronie internetowej*, gdzie umieszczasz swoje postępy… nie. Jesteś tylko Ty i papier 🙂 lub Ty i komputer 🙂 Bez oszukiwania!

Inicjatywa pisania w listopadzie rozpoczyna się oczywiście 01.11, dokładnie o godz. 12:00 i kończy minutę przed północą 30.11. Zatem masz 30 dni na napisanie noweli, która składa się z conajmniej 50 000 słów (przypominamy, że 1 ark. wydawniczy to 40,000 znaków ze spacjami) lub początku noweli, który składa się z 50 000 słów, a resztę możesz dopisać np. w trakcie długich, zimowych wieczorów. 

Możesz rozpisać sobie plan działania przed 01.11, ale żaden z fragmentów, który przelałeś na papier przed oficjalnym rozpoczęciem NaNoWriMo nie może być częścią listopadowego tekstu. 

Jak to wygląda w liczbach?

Na pisanie w listopadzie wg. wyliczeń (moich :D) trzeba jednak przeznaczyć sporo czasu. Szacując, że w godzinę można napisać „na brudno” 1 700 słów, to godzina dziennie wystarczy aby w 30 dni stworzyć bazę tekstu, przy czym wszystko musi iść zgodnie z rozpisanym wcześniej planem – inaczej Autor zapętli się, tracąc czas na rozmyślanie tym, co jego bohater zrobić powinien lub wchodząc w zbędne opisy. Godzina dziennie daje nam dopiero surowy tekst, który potrzebuje poświecenia mu czasu na auto-redakcję, załóżmy, że to kolejna godzina (mamy już 2, czyli niemal 3 odcinki ulubionego serialu na Netflixie) w ciągu dnia poświęcona na pisanie. Biorę również pod uwagę to, że nie zawsze wena przyjdzie do nas akurat po przyjściu z pracy i łyku popołudniowej kawy, więc dorzucam ekstra 30 min na „przestoje twórcze” – zrobiło się już 2,5 h dziennie. Te obliczenia niech będą wstępem do Twojego planu działania 🙂

Listopadowy akcent polski.

Napisanie noweli w miesiąc to trudne zadanie, jednak odnoszę wrażenie, że utrzymanie dyscypliny w osiagnięciu celu, a przede wszystkim wygospodarowanie czasu na pisanie, jest jeszcze trudniejsze! Traktuję więc to wyzwanie bardziej jako walkę ze sobą i nie poddawanie się presji, niż jako wyścig w literackich zawodach… Co ciekawe, w bieżącym roku w repertuarze Narodowego Czytania znajduje się aż 8 otworów i wszystkie z nich to… no właśnie – nowele. Jeśli nie zamierzasz przystępować do wyzwania NaNoWriMo, możesz wziąć udział w Narodowym Czytaniu (po więcej informacji kliknij TUTAJ) i sięgnąć po książkę, w ten sposób spędzając czas z nowelą w  listopadzie 🙂

* żeby wziąć udział w amerykańskiej inicjatywie NaNoWriMo możesz zarejestrować się na stronie, klikając TUTAJ.

Kiedy autor płaci podatki?

Kiedy autor płaci podatki?

Dziś zapraszam Was do przeczytania o tym, że autor nie musi od razu zakładać działalności gospodarczej aby wydać książkę…

Wywiad z doradcą podatkowym Pawłem Greszta z książki „Proste wydanie”

KB: Panie Pawle, czy autor, który nie prowadzi działalności gospodarczej, powinien zakładać firmę, jeśli chce sprzedawać swoje książki?
PG: Co do zasady autor nie ma obowiązku rejestrowania działalności gospodarczej, żeby sprzedawać swoje książki. Jeżeli jednak chce sprzedawać cyklicznie, w sposób zorganizowany i na większą skalę, to powinien zarejestrować działalność. Granica między stanem, w którym mamy do czynienia z działalnością gospodarczą, a stanem, w którym nie mamy do czynienia z działalnością, jest płynna i uzależniona od wielu czynników.
Pod pojęciem działalności gospodarczej należy rozumieć działalność prowadzoną we własnym imieniu i w sposób ciągły i zorganizowany (bez względu na jej rezultat). Jeżeli z pisania autor zamierza uczynić stałe źródło zarobków, powinien założyć działalność gospodarczą.
Założenie najbardziej podstawowej formy działalności, tj. jednoosobowej działalności, obecnie nie wymaga wielkich nakładów czasu. Działalność możemy zarejestrować nawet bez wychodzenia z domu, o ile posiadamy podpis elektroniczny.
Trzeba podkreślić, że autor, który nie założy działalności gospodarczej, i tak podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, nawet jednak wówczas może skorzystać ze zwolnienia przedmiotowego.

KB: Jak autor, który nie prowadzi firmy, ma rozliczać się ze sprzedaży?
PG: Podatek dochodowy
Należy rozróżnić dwie sytuacje: jedną, w której autor wydaje książkę za pośrednictwem innego podmiotu (np. wydawnictwa), oraz drugą, w które autor decyduje się samodzielnie wydać książkę.
W wypadku współpracy z wydawnictwem kwestia rozliczenia jest prostsza: wydawnictwo występuje w charakterze płatnika podatku, czyli od wynagrodzenia autora z tytułu sprzedaży książki pobiera podatek dochodowy i wpłaca go do urzędu skarbowego. Pod koniec roku autor otrzymuje PIT-8C od wydawnictwa, który wprowadza do zeznania rocznego (i na tej podstawie rozlicza się z fiskusem).
Gdy autor nie posiada działalności gospodarczej i chce wydać książkę własnymi siłami, to przychody ze sprzedaży książek uznamy za przychody z działalności osobistej.
Za przychody z działalności wykonywanej osobiście uważa się m.in. przychody z działalności artystycznej, literackiej, naukowej, oświatowej, publicystycznej, dziennikarstwa (art. 13 ust. 1 Ustawy o PIT). Aby rozliczyć sprzedaż, autor powinien prowadzić (choćby w zeszycie) ewidencję uzyskanych przychodów i poniesionych kosztów, w tym przechowywać potwierdzenia poniesionych wydatków. Jeżeli zdecyduje się pomniejszać przychody o koszty faktycznie poniesione, powinien zadbać o to, aby należycie udokumentować te wydatki (najlepiej imiennymi fakturami, z których jasno wynika, że są związane z działalnością literacką).

KB: Jak taki przychód rozliczyć?
PG: Podstawę opodatkowania stanowi dochód z tzw. źródła przychodów (nadwyżka przychodów nad kosztami uzyskania przychodów). Źródłem przychodów będzie działalność literacka/publicystyczna. Autor będzie musiał opodatkować dochód według zasad ogólnych, tj. według skali podatkowej (18%, potem 32%). Jeżeli poniesie stratę, nie ma obowiązku zapłaty podatku.
Autor może pomniejszyć przychody o koszty podatkowe. Koszty można odejmować ryczałtowo (jako 20% przychodu lub jako koszty faktycznie poniesione).
Co do zasady ryczałtowe koszty wynoszą 20% uzyskanego przychodu (art. 22 ust. 9 pkt 4 Ustawy o PIT). W mojej ocenie nie można zastosować 50% kosztów uzyskania, właściwych dla praw autorskich, ponieważ autor, który sprzedaje książkę, nie przenosi praw autorskich ani nie udziela licencji; prawa autorskie pozostają przy autorze.
Alternatywę dla zryczałtowanych kosztów przewidzianych ustawą stanowią koszty faktycznie poniesione (art. 22 ust. 10 Ustawy o PIT). Aby jednak autor mógł je zastosować, musi prowadzić ewidencję kosztów.
Autor nie powinien również zapominać, że jeżeli uzyskuje dochód z tytułu sprzedaży książek, musi co miesiąc odprowadzać zaliczkę na podatek dochodowy (do 20. dnia następnego miesiąca). Ponadto do 30 kwietnia następnego roku jest zobowiązany złożyć zeznanie podatkowe, w którym wykaże uzyskane przychody i koszty poniesione w ciągu roku, związane z wydaniem i sprzedażą książki.

Podatek VAT
Na gruncie podatku VAT kwestią wtórną jest fakt, czy autor posiada firmę czy nie, ponieważ może skorzystać ze zwolnienia z podatku od towarów i usług.
Zwolnienie przysługuje wtedy, gdy wartość sprzedaży nie przekracza 200 000 zł netto (bez VAT-u). Jeżeli autor sprzedawał książki również w poprzednim roku podatkowym, warunek ten odnosi się do przychodów z poprzedniego roku. Gdy autor dopiero rozpoczął sprzedaż książek, limit ten należy ustalać proporcjonalnie do liczby miesięcy, w których będzie prowadzona dystrybucja książek (nawet bez skutku sprzedaży).
W wypadku korzystania ze zwolnienia nie ma konieczności rejestracji dla celów VAT-u ani wystawiania faktur. Jednak nawet autor korzystający ze zwolnienia co do zasady jest obowiązany do stosowania kas rejestrujących (z pewnymi wyjątkami).
Autor rozliczający się z VAT-u jest obowiązany do rozliczania podatku należnego z tytułu każdej dokonanej sprzedaży książek (dla książek drukowanych stawka podatku wynosi 5%, dla e-booków – 23%).
Autor rozliczający się z VAT-u jest obowiązany prowadzić ewidencję dla celów VAT-u oraz wysyłać pliki JPK_VAT i deklaracje podatkowe z tytułu tego podatku.
Jednocześnie należy wskazać, że ma możliwość pomniejszenia VAT-u należnego (VAT-u ze sprzedaży książek) o VAT naliczony (VAT zapłacony przy nabyciu towarów i usług związanych z prowadzoną działalnością). Często jest to bardzo korzystne, ponieważ większość rzeczy (usług itp.), które autor nabywa, jest opodatkowana stawką 23%, a sprzedaż książek – stawką 5%.
Możliwości tej nie posiada autor, który korzysta ze zwolnienia, dlatego powinien rozważyć, czy rezygnacja ze zwolnienia nie będzie dla niego bardziej korzystnym rozwiązaniem.

KB: Co z książkami, które autor przekazuje jako prezent w celach marketingowych/promocyjnych?
PG: Gdy autor nieodpłatnie przekazuje książki w celach marketingowych/promocyjnych, może skorzystać ze zwolnienia, o ile wartość nieodpłatnego świadczenia jednorazowo nie przekracza 200 zł i o ile świadczenie nie jest dokonywane na rzecz pracownika autora lub osoby pozostającej z nim w stosunku cywilnoprawnym (zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt. 68a ustawy o PIT).
Jeżeli autor korzysta ze zwolnienia z VAT-u, dostawa książek w celach marketingowych nie jest objęta opodatkowaniem VAT. Jeżeli natomiast jego działalność jest objęta podatkiem od towarów i usług, wówczas musi wziąć pod uwagę, że co do zasady darowizny są opodatkowane, choć występuje wyłączenie z opodatkowania w sytuacji przekazywania tzw. próbek na cele promocyjne związane z działalnością gospodarczą. Zatem autor korzysta z wyłączenia, gdy celem rozdawania egzemplarzy jest promocja książki.

KB: A co z autorami, którzy prowadzą działalność gospodarczą, ale nie płacą podatku VAT? Jak wówczas rozliczyć sprzedaż książek?
PG: Gdy autor prowadzi działalność gospodarczą, kwestia jest bardziej złożona. Po pierwsze, musi wybrać sposób opodatkowania swoich dochodów (skalę podatkową, podatek liniowy lub ryczałt od przychodów ewidencjonowanych). Po drugie, musi samodzielnie prowadzić księgi podatkowe (co może go przerastać i trochę przerażać) lub nawiązać współpracę z biurem podatkowym (takim jak nasze) w zakresie prowadzenia ksiąg.
Jeżeli chodzi o podatek od towarów i usług, autor korzysta z tego samego rodzaju zwolnienia, o którym była mowa, choć samodzielnie powinien ocenić, czy rezygnacja ze zwolnienia nie byłaby dla niego bardziej korzystna.

KB: Czy autor, który nie prowadzi działalności gospodarczej, potrzebuje kasy fiskalnej?
PG: Niezależnie od tego, czy autor korzysta ze zwolnienia podmiotowego czy nie, co do zasady istnieje obowiązek korzystania z kas fiskalnych. Przewidziano jednak zwolnienia z tego obowiązku. Przede wszystkim zwolnienia dotyczą autorów, u których kwota sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym kwoty 20 000 zł. Gdy autor rozpoczyna działalność lub prowadził ją tylko przez część roku, kwotę dzieli się na liczbę miesięcy, w których działalność była prowadzona.
Należy wskazać, że zwolnieniu podlega także dostawa towarów w systemie wysyłkowym (pocztą lub przesyłkami kurierskimi), o ile autor (dostawca) otrzyma w całości zapłatę na konto bankowe lub przekazem pocztowym.

Dziękuję za rozmowę.
Katarzyna Buk

Wywiadu do książki „Proste wydanie” udzielił:
Paweł Greszta
doradca podatkowy
Kancelaria Radców Prawnych i Doradców Podatkowych
Ferretti Bębenek i Partnerzy Spółka Partnerska
www.ferretti-bebenek.pl

Wywiad z Marzeną Żuławnik, autorką książki „Popraw koronę i idź po swoje”.

Wywiad z Marzeną Żuławnik, autorką książki „Popraw koronę i idź po swoje”.

Pora na wywiad! Dzisiaj w naszym jesiennym cyklu, w którym przedstawiamy sylwetki self-publisherów – polska autorka, która na codzień mieszka w Wielkiej Brytanii.

Marzena Żuławnik to kobieta taka, jak każda z nas 🙂 Jest mamą, przyjaciółką, ma marzenia i pasję, którą jest pomoc kobietom w odnalezieniu pewności siebie . Kilkanaście lat temu wyprowadziła się do Wielkiej Brytanii i tam organizuje spotkania dla kobiet, które również wierzą, że ciężka praca, dyscyplina i wytrwałość są schodami do sukcesu. 
Strona www  Kliknij [TUTAJ]
Facebook Kliknij [TUTAJ]
Instagram Kliknij [TUTAJ]

Przeczytajcie, jak wygląda jej życie jako self-publisherki i co myśli o tym sposobie wydawania książek!

1. Co jest najbardziej ekscytujące w życiu Autora?

Dla mnie, jako autorki książki Najbardziej ekscytujące jest to, kiedy osoba, która przeczytała Twoją książkę pisze Ci ‘’Dziękuję, że jesteś. Dzięki Tobie na nowo uwierzyłam w siebie i swoje marzenia’’. Za każdym razem, kiedy czytam takie wiadomości, szlocham ze wzruszenia i czuję, że to co robię ma sens.

2. Jakie książki, gazety, publikacje towarzyszą Pani w życiu codziennym?

Na co dzień czytam książki z sektora rozwoju osobistego i duchowego. Jeśli sięgam po gazety, najczęściej są związane z tematyką biznesu. Wybierając się na urlop, zabieram ze sobą ‘’obyczajówkę’’.

 3. Czy kiedykolwiek starała się Pani o współpracę z wydawnictwem?

Nie, nie starałam się o współpracę z wydawnictwem. Kiedy zaczęłam pisać książkę, zastanawiałam się jak ją wydać. Zasięgnęłam porad osób, które wydały swoje książki zarówno z wydawnictwem jak i jako self-publisherzy. Zdecydowanie bardziej spodobał mi się pomysł wydania książki samodzielnie. Dokładnie wiedziałam o czym chcę napisać książkę, jak ma wyglądać, jaką chcę okładkę i na kiedy ma być wydana. Wchodząc we współpracę z wydawnictwem, nie miałabym 100% możliwości decyzyjnej w sprawie swojej publikacji oraz termin wydania mógłby się mocno rozciągnąć w czasie. Oczywiście, zdawałam sobie również sprawę z tego, że całkiem możliwe jest to, że nie znajdę takiego wydawnictwa, które zdecydowałoby się wydać moją książkę. A ja nie chciałam długo czekać. 

 4. Co według Pani sprawia, że Autorzy decydują się na wydanie książki przez wydawnictwo?

Bardzo możliwe jest, że samodzielne wydanie książki może wydawać się zbyt skomplikowane. Doskonale to rozumiem, ponieważ sama byłam przerażona faktem, że jako wydawca własnej książki będę odpowiedzialna za każdy jej szczegół, czy się na tym znam czy nie. Kolejną trudnością może być 100% pokrycie kosztów związanych z wydaniem książki – należy zebrać zespół ludzi, którzy pomogą Ci ‘’zrobić’’ książkę. Potrzebujesz grafika, który zaprojektuje okładkę, osoby odpowiedzialne za redakcję i korektę a także skład i łamanie.  Wchodzisz też w rolę przedsiębiorcy – należy książkę legalnie wprowadzić na rynek, a następnie zadbać o jej promocję i sprzedaż. Decydując się na współpracę z wydawnictwem, Twoim głównym zadaniem jest znaleźć takie, które wyda Twoją książkę.  

5. Co jest ograniczające w publikowaniu w ramach self-publishingu, a jakie są jego plusy?

Zacznę od plusów. Cudowne jest to, że cały proces wydania książki zajmuje ok. 3-ech miesięcy oraz w pełni decydujesz o cenie, tekście, użytych słowach, doborze okładki i dosłownie o wszystkich ważnych dla Ciebie detalach. Zyski również w całości są Twoje! Ograniczające może być to, że Twoja książka może nie od razu pojawić się na półkach księgarni. Sam wydałeś – sam sprzedaj 🙂 A po napisaniu tekstu, rozpoczyna się proces wydawniczy, który wymaga wiele pracy i energii. No i należy również pamiętać, że sporym ograniczeniem mogą być jej koszty wydawnia. 

6. Z czym trzeba się zmierzyć przy wydawaniu książki samemu? (Pytanie dotyczy tego, co dzieje się po napisaniu całego tekstu)

Po napisaniu książki zaczyna się ogrom pracy. Należy dobrać zespół profesjonalistów, każdy odpowiedzialny za kolejny etap wydawniczy (redakcja, korekta, skład, okładka, wybór drukarni). Każdy etap trwa kilka tygodni. Na etapie korekty, tekst zostaje ‘’wygładzony’’ aby się go lepiej czytało oraz sprawdza się błędy. Często też należy poprawić tekst, dopisać coś, rozwinąć myśl. Gdy tekst jest gotowy, musi zostać przygotowany przez grafika do składu (czyli oznaczenie, co należy wyróżnić, upiąć w ramkę, być może wstawić tabelkę). Uzgadniamy, ile książka będzie liczyć stron, na jakim papierze ma być druk, jaki format książki przyjmujemy – to wszystko ma znaczenie nie tylko w cenie druku ale także jakości. W międzyczasie dbamy o formalności – różnego rodzaju umowy, być może rozpoczęcie własnej działalności, aby legalnie wprowadzić książkę do obrotu, nabyć ISBN… Nadchodzi czas na projekt okładki i tutaj bardzo trzeba się postarać o przód okładki, który ma przyciągnąć uwagę, materiały na tylną okładkę, która ma przyciągnąć do zakupu, oraz jej grzbiet. Bo niby książki nie wybiera się po okładce, lecz nietrafiona może zaszkodzić w sprzedaży książki. Kolejną cegiełką w morzu szczegółów jest stopka redakcyjna, czyli element książki, gdzie wymieniasz ich twórców. W tym momencie już czas pomyśleć o partnerach i patronach medialnych. Jak już książka jest gotowa do druku (czyli próbny skład, korektę techniczną mamy za sobą), kolejnym krokiem jest wydruk próbny w celu upewnienia się, czy wszystko wygląda tak jak sobie zaplanowaliśmy. Jeśli wszystko jest ok, drukujemy cały nakład i… to nie koniec 🙂 Zaczynamy proces promocji i sprzedaży. Self-publishing ma to do siebie, że jesteś nie tylko autorem, wydawcą, ale i sprzedawcą swojej książki. 

7. Czy ma Pani swoich ulubionych self-publisherów? Mogą to być też publikacje spoza beletrystyki stricte.

Tak, na polskim rynku jest to Kamila Rowińska, Michał Zawadka i Joanna Ceplin. Ich książki nie tylko powalają treścią, ale są przede wszystkim miłe dla oka. Ci Autorzy wydali przepiękne książki.

8. Jakie inne zainteresowania są u Pani na równi z pisaniem?

Poza pisaniem uwielbiam sport, tematy związane z odżywianiem organizmu, podróże, oraz kocham czytać książki!

9. W jakim innym zawodzie może sprawdzać się talent pisarski?

Osoby, które kochają pisać, tworzą interesujące wpisy na bloga, mogą pisać artykuły do kolorowych gazet oraz świetnie tłumaczyć teksty. Talent pisarski można wykorzystać w zadaniach do spraw marketingu oraz przy tworzeniu recenzji książek np. Tak sobie jeszcze myślę, że umiejętność pisania można wykorzystać w zawodzie ‘’ghost writer’’ – czyli pisząc biografie w imieniu zleceniodawcy 🙂

10. Proszę wymienić 5 cech dobrej publikacji.

Podejrzewam, że każdy z nas będzie miał inne wymagania względem książki. 

Dla mnie ważne jest, aby dobrze wyglądała wizualnie, piękna okładka, podkreślony, wytłuszczony i przejrzysty tekst, bardzo lubię jak jest w niej trochę koloru i jest zrobiona w sposób oryginalny – takie książki po prostu przyjemniej się czyta. Jeśli do tego książka jest napisana z humorem to już czytam z przyjemnością. Nie ma lepszego sposobu zdobycia wiedzy, niż książka, dlatego ważne jest dla mnie aby poszerzała moja wiedzę. Bardzo cenię, gdy w są zawarte w książce zadania do wykonania, które pozwalają na wdrożenie wiedzy w życie. I z pewnością musi być zawarta historia bohatera, którego mogę obdarzyć sympatią. Właśnie te cechy przyciągają mnie do książki i  czytam taką z przyjemnością.

 

Dziękujemy Marzenie za czas, który nam poświęciła, a jej książkę, której przygotowaniem zajęła się pracownia 27pixeli możecie znaleźć, klikając -> TUTAJ <-

Blurb – intryguje czytelnika

Blurb – intryguje czytelnika

Słowo blurb powstało w 1907 r., a jego autorem jest Amerykanin, humorysta, Gelett Burgess.

BLURB – rekomendacja, krótkie streszczenie utworu, notatka reklamowa (wydawnicza). Znajduje się na tylnej okładce. Powinien zawierać wszelkie informacje, które w 100% najlepiej zaprezentują książkę czytelnikom. Blurb jest krótki, zwięzły i ma jedno podstawowe zadanie: zaciekawić / zaintrygować czytelnika. W krajach anglojęzycznych „blurb” jest głównie kojarzony z pochwałami od innych autorów lub osób znanych. 

Przykład:
„Zapamiętajcie to nazwisko. Katarzyna Bonda została właśnie królową polskiego kryminału”. Z. Miłoszewski

Poświęć trochę czasu na napisanie dobrego tekstu. Odwiedź najbliższą księgarnie / bibliotekę i porównaj blurb w innych książkach. To powinno pomóc Ci zrozumieć czego czytelnicy szukają i o czym piszą inni. 

Trzy ważne aspekty o których należy pamietać pisząc blurb:

1. Nie używaj skomplikowanej, specjalistycznej terminologii. Pisz w języku laika, wówczas zagwarantujesz sobie dotarcie do szerokiego grona czytelników, a Twój blurb i przekaz będzie dla wszystkich zrozumiały nie zależnie od miejsca i czasu.

2. Pisz krótko i zwięźle. Dziś większość ludzi nie ma czasu ani cierpliwości na czytanie całostronicowych opisów. Dlatego aby wzbudzić zainteresowanie czytelnika wystarczy dobry, intrygujący blurb.

3. Blurb może opowiadać historię lub Twoja historia może zaczynać się od blurb’u. Pamiętaj, to nie tylko zwykły tekst na okładce. To są ważne słowa, które mogą wywrzeć trwałe wrażenie na czytelniku.

ps. Aby lepiej zrozumieć czego potrzebuje Twój czytelnik i kim jest, polecam Ci zerknąć na str. 42 książki “Proste wydanie” i spróbuj w kilku prostych krokach opisać swojego idealnego czytelnika.

Powodzenia!
Katarzyna Buk