Blook… z czym to się je?

Blook… z czym to się je?

Co to jest blook? 

Jeżeli jeszcze nie spotkaliście się z tym słowem, to najwyższa pora, aby to zmienić. Na fali popularności internetowych blogów i stale rosnącej ilości profili tematycznych w mediach społecznościowych, zrodził się pomysł, żeby wydać treści, dostępne jedynie on-line, w formie publikacji drukowanej. Scenariuszy wydania blooka jest kilka, czasem blogi powstają już z zamysłem przeniesienia ich późniejszych postów na papier, częściej jednak jest to wydawnicza adaptacja treści on-line. Pierwsza taka próba „wyniesienia” treści z internetu, miała miejsce w 2001 r, a pięć lat później powstała amerykańska nagroda dla blookowiczów- Blooker Prize.
W skrócie: blook to kombinacja angielskich słów blog oraz book, które oznaczają drukowaną wersję zawartości bloga internetowego.

Przykłady blooków, Polska:
– „Świat według blondynki” (aalli.blog.pl)
– „Bazylek daje radę” (Jacek Pałka)
– „Cichodajka.pl” (Weronika R.)
– „www.małpa.pl” (Krystyna Janda)
– „Amok” (Krystian B.)
– „Blogostan” (Joanna Opiat-Bojarska)
– „Złodziejka marzeń” (Anna Sakowicz)

Przykłady blooków, Świat:
– „Julia and Julia” (Julie Powell)
– „Girl with One-Track Mind” (Abby Lee)
– „Baghdad Burning: Girl Blog from Iraq” (Riverbend)
– „It’s your time you’re wasting” (Frank Chalk)
– „User Interface Design for Programmers” (Joel Spolsky)
– „Blood, Sweat and Tea: Real-Life Adventures in an Inner City Ambulance” (Tom Reynolds)
– „Egg Bacon Chips & Beans – 50 Great Cafes And The Stuff That Makes Them Great” (Russell Davies)

Dlaczego warto wydać blook?

Przede wszystkim, blog stanowi bazę informacji, które gromadziłaś/-eś dłuższy czas, dlatego wzbogacając go o dodatkowy komentarz, możesz stworzyć książkę ekspercką. Wybór treści, postów i zdjęć również należy do Ciebie, jeśli prowadzisz blog o szeroko pojętym lifestyle’u, możesz podzielić wpisy na kategorie i wydać serię tematycznych blooków ze skondensowaną wiedzą na temat designu, świetnych cukierni czy popularnych miejsc. Jest to młodzieżowa, interesująca forma publikacji, która zdobywa na popularności, a także żartobliwa i lekka forma książki w klasycznym tego słowa znaczeniu. Dodatkowo, ktoś, kto trafi na Twojego bloga w sieci, zapewne będzie czytał go od „chwili znalezienia”, a przecież wcześniejsze posty również zasługują na uwagę- blook serwuje Czytelnikowi temat, który zgłębiałaś/ -eś od A do Z i żadna z informacji nad którymi pracowałaś/ -eś nie zostanie pominięta. Trzeba mieć na uwadze, że książką drukowaną trafiasz do innej i szerszej publiczności, a dokładając się do kultury czytania książek, promujesz detoks od internetu oraz social mediów (czego w dzisiejszych czasach naprawdę potrzebujemy).

Blooki, nagrodzone w konkursie Blooker Prize, zostały wydane i sprzedane w setkach tysięcy kopii- to się nazywa bestseller! 😉

Za co kochamy książki?

Za co kochamy książki?

▪ Za to, że stwarzają nam możliwość rozwoju.
▪ Za to, że dostarczają wiedzy.
▪ Za to, że wzbogacają nasze słownictwo.
▪ Za to, że są przyjemne w dotyku.
▪ Za zapach.
▪ Za to, że zaspokajają głód intelektualny.
▪ Za relaks.
▪ Za to, że są doskonałą rozrywką.
▪ Za to, że zabijają nudę.
▪ Za to, że pobudzają kreatywność.
▪ Za to, że odrywają nas od codzienności.
▪ Za historie i opowieści.
▪ Za to, że budują w nas empatię.
▪ Za to, że rozbudzają naszą wyobraźnię.
▪ Za to, że pomagają zdefiniować nasz system wartości.
▪ Za to, że dzięki nim chcemy być lepsi.
▪ Za to, że poszerzają nasze horyzonty.
▪ Za to, że pozwalają nam wczuwać się w położenie bohaterów.
▪ Za to, że umożliwiają podróże w nieznane miejsca.
▪ Za to, że odstresowują.
▪ Za to, że dzięki nim ćwiczymy pamięć.
▪ Za to, że poprawiają nam nastrój.
▪ Za to, że dodają nam siły i zapału.
▪ Za to, że nas inspirują.
▪ Za to, że można za darmo wypożyczyć je w bibliotece.
▪ Za to, że możemy je kartkować.
▪ Za to, że nie trzeba podłączać ich do prądu.
▪ Za to, że można z nich bezpiecznie korzystać w czasie kąpieli
w wannie.
▪ Za to, że dzięki nim szybciej zapamiętujemy.
▪ Za to, że jest ich więcej niż wersji elektronicznych.
▪ Za to, że wzbudzają wrażenia estetyczne.
▪ Za to, że można je pożyczyć, sprzedać, podarować, przekazać.
▪ Za to, że są doskonałe na prezent.
▪ Za to, że można otrzymać je z autografem.
▪ Za to, że podobno posiadają duszę.
▪ Za to, że nie zbierają danych o nas.
▪ Za to, że widzimy w nich siebie.
▪ Za to, że możemy być z nimi sam na sam.
▪ Za to, że możemy się nimi wymieniać z przyjaciółmi.
▪ Za to, że potrafią opisać świat i zjawiska naukowe.
▪ Za to, że można znaleźć w nich odpowiedź na każde pytanie.
▪ Za to, że uczymy się z nich.
▪ Za to, że każdy może je mieć, niezależnie od statusu, pochodzenia, poglądów.
▪ Za to, że możemy je tworzyć 🙂


Gdzie są publikowane recenzje książek?

Gdzie są publikowane recenzje książek?

Miłośnicy książek są zdani wyłącznie na siebie i swoje odczucia przy wyborze publikacji, na którą poświęcą czas i pieniądze. Niejednokrotnie szeroko reklamowana pozycja zawodzi oczekiwania, a kolejna część serii (chociażby z gatunku kryminał) mimo, że teoretycznie wiadomo, czego się po niej spodziewać, nie trafia w gust Czytelnika. Warto więc przeczytać kilka niezależnych recenzji z różnych źródeł, żeby ryzyko kupienia księgarnianego bubla zredukować do możliwego minimum. Gdzie szukać takich wskazówek, rzetelnych opinii, wartościowych komentarzy?

1. W internecie.

Sieć jest pełna rankingów bestsellerów, blogów moli książkowych i kanałów recenzentów. Daje możliwość odszukania osoby w podobnym wieku, zainteresowaniach czy upodobaniach, co Ty, a która prowadzi sekcję „recenzje”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że polecana przez taką osobę książka, spodoba się również Tobie.

2. W prasie.

Jeśli chcesz być na bieżąco z popkulturą, obserwuj ostatnie strony gazet. Znajdują się tam krótkie wzmianki i opisy o tym, z czym aktualnie można się spotkać na półkach księgarń. Oprócz polecanych książek, można tam również znaleźć inne gazety danego wydawnictwa, które także mogą przypaść Ci do gustu.

A jeżeli to, co proponują gazety jest dla Ciebie zbyt mainstreamowe, poszukaj pism literackich, które szerzej zajmują się literaturą.

3. W radiu.

Tak, w radiu również można usłyszeć recenzje książek i naprawdę warto poświęcić im chwilę. Są to zazwyczaj dobrze przygotowane audycje, ponieważ kanału radiowego nie może otworzyć każdy. Osobiście bardzo dobrze wspominamy program III Polskiego Radia i redaktora Michała Nogasia, który wraz z Wojciechem Mannem przedstawiał recenzje w piątkowe poranki.

Kiedy będziesz już dobrze zorientowana w mediach traktujących o książkach, warto przygotować sobie listę osób, których profile / kanały / rubryki regularnie odwiedzasz przed kupnem wypatrzonej publikacji. Bardzo możliwe, że zwróciła także ich uwagę i pomogą Ci w podjęciu decyzji o przeznaczeniu swojego cennego czasu i pieniędzy na właśnie „tę” książkę.

artykule nie podałyśmy adresów blogów, kanałów, gazet etc, ponieważ wiemy, że nasz portal czytają różne osoby o kolorowym guście, a nie chcemy narzucać swojego 🙂 Dla wszystkich, którzy są zainteresowani konkretną listą adresów www, tytułami gazet czy audycji, zapraszamy na stronę książki „Proste wydanie” (http://www.prostewydanie.pl).

27 powodów, by zostać self-publisher’em.

27 powodów, by zostać self-publisher’em.

Myśl o własnej książce zagościła na stałe w Twojej głowie, ale ciągle zastanawiasz się, czy to dobry pomysł… lub gotowy tekst przyszłej publikacji czeka już na komputerze, ale kompletnie nie masz pewności, co do wydania jej samodzielnie… Może widzisz tylko wyzwania, jakie stoją przed Tobą na drodze do publikacji książki (bo przecież jak ma coś pójść źle, to napewno pójdzie), a zapominasz o plusach, które wiążą się z realizacją takiego celu.
Poniżej znajduje się lista 27 podpowiedzi, które pokażą Ci, jakie korzyści płyną z self – publishingu. Pewnie niektóre z nich są na Twojej Liście Wątpliwości (każdy taką ma ;)), więc chwila na przeczytanie tego artykułu to czas, by odczarować swoje przekonania 🙂

1. Zlecasz prace nad tekstem wykwalifikowanym osobom.
2. Wybierasz z kim współpracujesz.
3. Masz wgląd i decyzyjność na każdym etapie prac nad książką.
4. Sprawujesz nadzór nad jakością publikacji.
5. Nikt nie narzuca Ci o czym ma być publikacja (praca naukowa, e-book, planner, blook) i jak ma wyglądać okładka.
6. Nie jesteś ograniczany cenzurą.
7. Nie musisz dopasować się do scenariusza wydawnictwa.
8. Jesteś właścicielem nr ISBN swojej książki
9. Zachowujesz wszystkie prawa autorskie.
10. Tworzysz nową gałąź wydawniczą, budując konkurencję dla dotychczasowych wydawnictw.
11. Zyskujesz większy dochód od sprzedaży.
12. Decydujesz o cenie na okładce i finansach związanych ze sprzedażą.
13. Omijasz problem opóźnienia wypłat za sprzedaż publikacji.
14. Uczysz się przedsiębiorczości, rynku, biznesu i budujesz swój startup.
15. Szybciej przechodzisz przez proces publikowania książki.
16. Bierzesz sprawy w swoje ręce i spełniasz się.
17. Współtworzysz rynek literacki, wypełniając lukę w publikacjach, które pomijają wydawnictwa.
18. Przedstawiasz się nowemu, szerszemu gronu odbiorców oraz budujesz społeczność.
19. Przekazujesz wiedzę i umacniasz swój wizerunek lub wizerunek firmy.
20. Rozwijasz się, ponieważ standardy self-publishingu stale rosną.
21. Planujesz kreatywną promocję.
22. Nawiązujesz nowe znajomości.
23. Możesz być inspirującą osobą, motywującą tych, którzy boją się zrobić pierwszy krok.
24. Zyskujesz rozgłos i uznanie.
25. Wchodzisz na własną Drogę Autora.
26. Sprawdzasz się w zupełnie innej dziedzinie zawodowej i całkiem nowej sytuacji.
27. Będziesz mieć na swojej półce namacalny dowód spełnionych marzeń. Można!