Jak rozpocząć promocję książki?

Jak rozpocząć promocję książki?

Zanim wydasz książkę pewnie myślisz, że wystarczy „wrzucić” ją do internetu i… już – sprzedaż ogólnokrajowa rozpoczęta. Nic bardziej mylnego. Na książkę składa się treść oraz Autor – o ile napisanie tekstu to pierwszy krok, jaki powinieneś zrobić przy tworzeniu publikacji, to czy zastanowiłeś się, jak pokazać się jako twórca? Na spotkaniach autorskich, konferencjach, wystąpieniach sprzedaż jest zawsze bardzo dobra, ponieważ kontakt twarzą w twarz z Czytelnikiem to Twoja najlepsza reklama.

Od czego zacząć? Od działań lokalnych. Dzięki temu oszczędzisz czas i pieniądze na podróże – na nie przyjdzie pora 🙂

  1. Zorganizuj serie spotkań tematycznych w miejskim Domu Kultury – możesz zacząć jeszcze przed rozpoczęciem pracy nad wydaniem książki, to również dobry sposób na to, żeby sprawdzić, czy dany temat cieszy się zainteresowaniem.
  2. Pokazuj się na imprezach organizowanych przez miasto. Udzielaj się, pomagaj w organizacji, bądź aktywny na portalach lokalnych – to sprawi, że przestaniesz być anonimowy.
  3. Poszukaj w okolicy osób, które interesują się tematem, o którym piszesz. Znajomi znajomych to również Twoi potencjalni Czytelnicy.
  4. Jeśli masz już publikację u siebie, możesz skorzystać z niedrogiej reklamy w lokalnej prasie. Może to być stricte informacja dot. książki, spotkania autorskiego lub usług, które chcesz sprzedawać za pomocą publikacji.
  5. Przygotuj internetową wizytówkę książki (czyli landing page) i ogłaszaj się na lokalnych portalach internetowych. 

Twoja obecność na mniejszych wydarzenia i portalach sprawi, że informacje o Tobie trafią do sieci. Oprócz strony www, gdzie sam piszesz o sobie, Czytelnicy będą mogli otrzymać informacje z różnych innych źródeł i poznać Cię lepiej, a to buduje wizerunek. Nie ma nic lepszego niż pozytywny marketing szeptany i dobra opinia – a zaczyna się od działań lokalnych.

Wywiad z Danielem Siwcem, autorem książki „Flipy od zera”.

Wywiad z Danielem Siwcem, autorem książki „Flipy od zera”.

Współpracę z self-publisherami cenimy z wielu powodów, a jednym z nich jest niewątpliwie różnorodność treści, z którymi się spotykamy. Styliści, mentorzy, inwestorzy, mamy które piszą dla mam… mnogość tematów i dziedzin nie pozwala nam się nudzić w pracy.
Dzisiaj chcielibyśmy pokazać Wam slef-publishing okiem Daniela Siwca, który zajmuje się nieruchomościami od 10 lat. Założył i rozwinął własne biuro nieruchomości. Zrobił ponad 200 flipów. Od 5 lat zajmuje się działalnością deweloperską. Na stałe mieszka i pracuje w Lublinie. To właśnie tu inwestuje w nieruchomości oraz prowadzi swoje Warsztaty z Flipów, Flipów Hurtowych oraz Warsztaty Deweloperskie, na których uczy swoich autorskich metod zarabiania na nieruchomościach. Jest także autorem trzech książek:

„Flipy od zera” [KLIK],
“Nowoczesny Inwestor” [KLIK] oraz
“Nowoczesny Deweloper” [KLIK].

1. Co jest najbardziej ekscytujące w życiu Autora?

 Myślę, że reakcje czytelników. Ja nie zajmuję się pisaniem zawodowo – to tylko niewielki wycinek mojej działalności. Książki to dla mnie sposób na podzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Z racji tego, że w głównej mierze zajmuję się nieruchomościami to proces powstawania książki trwa dość długo. Od momentu koncepcji do wydania mijają długie miesiące. W tym czasie borykam się z wieloma wątpliwościami: czy ta treść będzie przydatna dla moich czytelników? Czy spełnię ich oczekiwania? Czy to dobry kierunek? Potem przychodzi dzień premiery i moment w którym setki osób dostają moją książkę. I wtedy przychodzi chwila prawdy: co ludzie na to? I kiedy dostaję wiadomości z podziękowaniem od osób, którym moja książka pomogła – to jest prawdziwa, ekscytująca nagroda. 

2. Jakie książki, gazety, publikacje towarzyszą Panu w życiu codziennym?

Cóż. Nie narzekam na nadmiar czasu, dlatego zwykle decyduję się na audiobooki. Wybieram najczęściej te związane z rozwojem osobistym lub nieruchomościami. 

3. Czy kiedykolwiek starał się Pan o współpracę z wydawnictwem?

Nie, od początku wiedziałem, że będę chciał wydać swoje książki sam. Nie próbowałem nawiązać współpracy z wydawnictwem, bo nie widziałem w tym absolutnie żadnych korzyści, a jedynie ograniczenia.

4. Co według Pana sprawia, że Autorzy decydują się na wydanie książki przez wydawnictwo?

Myślę, że ograniczeniem dla wielu autorów są po prostu finanse. Jeśli nie masz kilkunastu tysięcy, które na start możesz zainwestować, to współpraca z wydawnictwem może wydawać się idealnym i wręcz jedynym rozwiązaniem. Czy słusznie? Nie mnie oceniać. Jest jednak mnóstwo metod na pozyskanie środków na wydanie pierwszej książki. Sądzę też, że sporo osób zwyczajnie może bać się takiej inwestycji. Bo co w sytuacji jeśli książka nie będzie się sprzedawać? Współpracując z wydawnictwem mamy to ryzyko w pewnym sensie zdjęte z barków. 

5. Co jest ograniczające w publikowaniu w ramach self-publishingu, a jakie są jego plusy?

Szczerze mówiąc, nie widzę niczego ograniczającego w self-publishingu, z mojego punktu widzenia, są same plusy takiego rozwiązania. 
Nie jestem związany żadną umową, więc mam pełną dowolność: terminów, treści i ostatecznego kształtu mojej publikacji. Myśląc o tym teraz, przychodzi mi do głowy jedyny słaby punkt. Ta „wolność” oznacza, że trzeba samemu znaleźć motywację do skończenia pracy. Nie można liczyć na kopniaka od wydawcy.

6. Z czym trzeba się zmierzyć przy wydawaniu książki samemu? Pytanie dotyczy tego, co dzieje się po napisaniu całego tekstu.

Musisz znaleźć, zakontraktować i opłacić wszystkie kolejne etapy – korekta, redakcja, skład, okładka, druk. Skoordynowanie tych wszystkich elementów bywa po prostu trudne. Trzymając w ręku książkę nie widzisz wszystkich kroków, które dzielą „rękopis” od gotowego produktu stojącego na księgarnianej półce. Ale chyba najtrudniejszą częścią całego procesu jest jednak współpraca z drukarnią. Za to bardzo sobie chwalę logistykę, dystrybucję i magazynowanie moich książek. W zasadzie po mojej stronie jest wyłącznie opłacanie faktur. 

7. Czy ma Pan swoich ulubionych self-publisherów? Mogą to być też publikacje spoza beletrystyki stricte.

Myśląc o self-publishingu nie sposób nie wspomnieć o Michale Szafrańskim, który głośno mówi też o tej bardzo przyjemnej stronie bycia self-publisherem, czyli o zarabianiu na swojej pracy. To może być mega inspiracja dla każdego kto waha się nad współpracą z wydawnictwem lub self-publishingiem. 

8. Jakie inne zainteresowania są u Pana na równi z pisaniem?

Moją największą pasją są nieruchomości. To dziedzina w której się realizuję i w której czuję się najlepiej. Udaje mi się ją także prosto połączyć z pisaniem – piszę o nieruchomościach. Na ten moment wydałem 3 książki traktujące o zarabianiu na nieruchomościach. 

9. W jakim innym zawodzie może sprawdzać się talent pisarski?

Poza tymi stricte związanymi ze słowem, takimi jak na chociażby dziennikarstwo, przyda się każdemu, kto chce podzielić się swoją historią. A kto z nas nie dzieli się dziś swoimi przemyśleniami, wiedzą? Ciągle coś publikujemy, nawet na facebooku. Zresztą trudno dziś powiedzieć gdzie każdy z nas będzie jutro. Ja zaczynałem jako pośrednik, dziś piszę książki i występuję przed publicznością liczącą setki osób. Tu też przydaje się umiejętne prowadzenie narracji. Pomyśleć, że język polski był dla mnie jednym z najtrudniejszych przedmiotów w szkole. Naprawdę, szło mi fatalnie.

10. Proszę wymienić 5 cech dobrej publikacji.

Myślę, że dobra publikacja to przede wszystkim publikacja pożyteczna, motywująca, przystępnie napisana i przede wszystkim taka, która bawi i uczy jednocześnie. 

Dziękujemy Danielowi za czas, który nam poświęcił i przypominamy link do jego najnowszej książki, której przygotowaniem okładki zajęła się pracownia 27pixeli
‘Flipy od zera” [KLIK].

Wywiad z Żanetą Barską, autorką rozmówek polsko-greckich „Dogadaj się po grecku”.

Wywiad z Żanetą Barską, autorką rozmówek polsko-greckich „Dogadaj się po grecku”.

Dzisiejszy wywiad to punkt widzenia autorki-lingwistki, która jest zakochana w Grecji, gdzie spędziła ponad 20 lat mieszkając i kształcąc swoje umiejętności językowe. Chociaż obecnie mieszka w Londynie, postanowiła wydać swoją książkę w Polsce… Rozmówki polsko-greckie to prawdziwie międzynarodowy projekt 🙂

Jeśli chcecie poznać Grecję od kuchni, spotkajcie się z Żanetą na jej stronie internetowej oraz mediach społecznościowych:

Strona www kliknij [TUTAJ]
Blog kliknij [TUTAJ]
Instagram kliknij [TUTAJ]

  1. Co jest najbardziej ekscytujące w życiu Autora?

Myślę, że w życiu autora jest kilka ekscytujących momentów. Pierwszy to ukończenie pisania – gdy postawimy ostatnią kropkę w tekście, drugi – gdy pachnącą jeszcze drukiem książkę weźmiemy do ręki. Ale chyba najbardziej ekscytujący moment to ten, gdy otrzymujemy pozytywne komentarze od czytelników.

2. Jakie książki, gazety, publikacje towarzyszą Pani w życiu codziennym?

Staram się czytać dużo i wszędzie. Najbardziej lubię lekkie powieści, których akcja rozgrywa się w Grecji lub innym kraju śródziemnomorskim – to zdecydowanie moje klimaty. Z racji wykonywanego zawodu czytam również książki z zakresu językoznawstwa, a szczególnie te dotyczące języka greckiego.

3. Czy kiedykolwiek starała się Pani o współpracę z wydawnictwem?

Nie, nie starałam się o taką współpracę. Od początku, gdy postanowiłam, że napiszę książkę, wiedziałam, że chcę ją wydać samodzielnie.

4. Co według Pani sprawia, że Autorzy decydują się na wydanie książki przez wydawnictwo?

Wydawnictwo daje poczucie bezpieczeństwa w procesie przygotowywania książki do wydania. Autor nie musi się zajmować stroną techniczną, korektą, składem, szukaniem drukarni. Jest to na pewno duży plus, jeśli autor nie ma wiedzy, jak ten proces wygląda oraz nie ma ochoty się tym zajmować.

5. Co jest ograniczające w publikowaniu w ramach self-publishingu, a jakie są jego plusy?

Prawdę mówiąc, nie widzę żadnych ograniczeń w self-publishingu, ponieważ to autor decyduje o wszystkim: o tym, jak będzie wyglądał tekst, jakie obrazki znajdą się w książki, jaka będzie okładka, w jaki sposób książka będzie wysyłana do klientów itd. W self-publishingu widzę same plusy.

6. Z czym trzeba się zmierzyć przy wydawaniu książki samemu? Pytanie dotyczy tego, co dzieje się po napisaniu całego tekstu.

Elementów, które składają się na proces samodzielnego wydania książki, jest bardzo dużo. Korekta, redakcja, skład, projekt okładki, poprawki, druk, magazynowanie, wysyłka to najważniejsze z tych elementów. Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby znaleźć odpowiednich współpracowników, którzy nam pomogą to wszystko ogarnąć.  

Po wydaniu książki najtrudniejszy etap to promocja i sprzedaż, do której trzeba się przygotować dużo wcześniej. Jednocześnie, dla mnie, to jest najprzyjemniejszy etap 😊

7. Czy ma Pani swoich ulubionych self-publisherów? Mogą to być też publikacje spoza beletrystyki stricte.

Od wielu lat śledzę poczynania Michała Szafrańskiego, który zapoczątkował modę na self-publishing w Polsce. Dowiódł on, że autor wydający książkę samodzielnie ma szansę odnieść sukces i zaistnieć w świecie. Innym ulubionym autorem jest Kamila Rowińska, która motywuje kobiety do działania.

8. Jakie inne zainteresowania są u Pani na równi z pisaniem?

Interesuje mnie wszystko, co związane z Grecją, jej kulturą i językiem. Lubię o Grecji słuchać i opowiadać. Lubię też oglądać stare greckie filmy, które ukazują, jak Grecja wyglądała kiedyś i jak na przestrzeni lat zmieniał się język. Wynika to z tego, że większość mojego życia spędziłam właśnie tam.

Poza tym bardzo lubię oglądać przedstawienia baletowe i słuchać operę.

9. W jakim innym zawodzie może sprawdzać się talent pisarski?

Myślę, że talent pisarski można wykorzystać niemal wszędzie: od pisania maili do tworzenia treści na strony internetowe aż po pisanie powieści. Choć akurat nie wierzę, że istnieje coś takiego jak talent pisarski. Każdy może się nauczyć dobrze pisać – wystarczy, że będzie dużo pisał i uczył się na swoich błędach.

10. Proszę wymienić 5 cech dobrej publikacji.

Nie potrafię wymienić aż 5 cech, ale 2 na pewno. Dobra publikacja powinna być przede wszystkim wciągająca, czyli taka, żebym nie mogła się od niej oderwać. Druga cecha to piękne wydanie: okładka, papier, grafika – wszystko to ma dla mnie bardzo duże znaczenie.

Dziękujemy Żanecie za czas, który nam poświęciła, a jej książkę, której przygotowaniem zajęła się pracownia 27pixeli możecie znaleźć, klikając -> TUTAJ <-

Bazy danych, których potrzebujesz.

Bazy danych, których potrzebujesz.

W mailach z pytaniami o wydanie książki, oprócz oferty na druk i projekt, pytacie nas o to, jak wypromować książkę i czy się tym zajmujemy. Chcemy się z Wami dzielić wiedzą z zakresu marketingu i promocji na naszym blogu PodTytułem, tak, żeby każdy miał nieograniczony dostęp do pomysłów i wiedział, jak zacząć działać. Bo, że samo się nie zrobi, to pewnie wiecie 🙂

W tym artykule chcemy Wam przekazać bazy danych księgarń i wydawnictw, z którymi możecie skontaktować się w sprawie dystrybucji czy patronatu. To jedna z wielu z dróg, którymi można wyjść na przeciw Czytelnikom i powiększyć grono osób, które poznają Waszą książkę.

ŻEBY POBRAC BAZY DANYCH, ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA:

Kiedy nadchodzi premiera książki…

Kiedy nadchodzi premiera książki…

Premiera książki to dla Autora wielkie wydarzenie, można je spędzić w gronie najbliższych przyjaciół i rodziny, jednak… nie należy zapominać o jej marketingowym potencjale. W mailach, które do nas wysyłacie w sprawie poznania oferty na wydanie książki, pytacie również o promocję, dlatego chcemy przedstawić kilka opcji w artykułach na blogu. Nie zapominajcie także o warsztatach self-publisherskich, które dla Was przygotowujemy, o wszystkim będziemy informować na naszej zamkniętej grupie fb https://www.facebook.com/groups/podtytulem/

Od czego zacząć?

Pierwszą sprawą nad którą warto się zastanowić, to budżet. Ile tak naprawdę możesz wydać na tego typu promocję i spotkanie? Jeśli masz już wystarczająco dużą społeczność, zdecyduj, czy spotkanie premierowe ma być biletowane czy bezpłatne. Od funduszy zależy również miejsce: możesz wynająć przestrzeń tylko dla siebie, zarezerwować restaurację / kawiarnię / salę lub umówić się na piknik w parku (w chwili pisania tego artykułu jest wrzesień, więc obie opcje są możliwe). Pamiętaj, że działają również firmy, dzięki którym możesz zaopatrzyć się w dodatkowe stoły, leżaki czy inne sprzęty niezbędne do przeprowadzenia takiego spotkania (w wyszukiwarkę wpisz: wypożyczalnia gastronomiczna).

Kogo zaprosić?

Odpowiedz nasuwa się sama – Czytelników 🙂 Warto jednak przygotować kilka dodatkowych zaproszeń:
lokalni dziennikarze (najlepiej Ci, z którymi już wcześniej kontaktowała/eś się odnośnie książki- warto wypracować sobie takie kontakty);
blogerzy lub influencerzy;
recenzenci;
osoby związane z kulturą w Twoim mieście;
osoby, które w znacznym stopniu przyczyniły się do powstania książki;
osoby, do których chcesz dotrzeć z poruszanym przez Ciebie tematem;
wszystkich tych, którzy w Twoim otoczeniu / mieście w jakiś sposób poruszali temat, o którym i Ty piszesz (dzięki temu zabiegowi, sprawisz, że informacja o Twojej premierze zacznie krążyć).
Możesz spokojnie wysłać więcej zaproszeń, niż przewidujesz miejsc- zawsze zdarzy się tak, że kilka osób nie przyjedzie i powiadomi Cię o tym w ostatnim momencie.

Zadbaj o dodatkowe atrakcje.

Spotkanie musi być ciekawe i o ile nie jesteś Stephenem Kingiem, ludzie nie będą czekać w kolejce po popremierowe zdjęcie z autografem… Kawa, napoje i ciasto to miły ukłon w stronę gości (jeśli spotykacie się np. w kawiarni możesz na zaproszeniu wspomnieć, że napoje czy słodkości są dostępne we własnym zakresie), natomiast od siebie możesz dodać coś, co urozmaici premierę i nawiąże do tematu książki. To może być pokaz wiązania bukietów, gra terenowa, lekcja językowa czy mini przedstawienie dla dzieci – czyli taka „część rozrywkowa”, adekwatna do tego, o czym właśnie napisałaś/eś i o czym chcesz porozmawiać. 

Powiadom o swoim evencie!

Zacznij wrzucać informacje o premierze na swoje media społecznościowe kilka tygodni przed wydarzeniem. O ile zaproszenia wysyła się zwykle nie mniej niż 14 dni przed spotkaniem, uchylenie rąbka tajemnicy o tym, co przygotowujesz, jak, gdzie i jakie atrakcje czekają na gości mogą ich zachęcać do przyjścia dużo wcześniej. Pytaj też o to, co chciałaby robić na spotkaniu Twoja społeczność- oni sami nakierują Cię na właściwe pomysły, a takie zbliżenie z publicznością buduje zaangażowanie. 

Żeby na pewno nie pominąć żadnej kwestii organizacyjnej spotkania, przygotowałyśmy checklistę, która zawiera szczegóły, o które musisz zadbać przy organizowaniu premiery. Więcej informacji o tym, jak przebrnąć przez cały proces self-publishingu i promocji znajdziesz w książce Katarzyny Buk „Proste wydanie” (książka jest dostępna po adresem www.prostewydanie.pl)

ŻEBY ODEBRAĆ DARMOWĄ CHECK-LISTĘ, ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA.
Jeśli już jesteś naszym subskrybentem – poczekaj na maila z nowościami.