Czy Polacy lubią czytać książki?

Czy Polacy lubią czytać książki?

Coraz chłodniejsze wieczory. Cudowna jesień nastała. Przyjemnie się robi na myśl o ciepłym kubku herbaty, wełnianych skarpetach, grubym kocu i … książce.

W przyszłym roku pewnie koło marca poznany nowe statystyki Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa w Polsce za 2019. Ale dziś małe przypomnienie danych za ubiegły rok (2018).

W grupie osób powyżej 15. roku życia 37% badanych deklaruje, że czyta przynajmniej 1 książkę rocznie, natomiast 9% przyznaje, że czyta rocznie co najmniej 7 książek. Ta statystyka mniej więcej od 2015 roku utrzymuje się na takim samym poziomie.

Obecnie częściej kupujemy, niż pożyczamy książki. Oznacza to, że dla czytelników większe znaczenie mają nowości wydawnicze; bardziej są skłonni kupować książki (38%), zamiast czekać i pożyczać je od znajomych (26%). Częściej też kupujemy książki na prezent (23%).

Na pytanie: „Czy lubisz czytać?” 15% badanych odpowiedziało: „Bardzo lubię czytać”, 13% – „Nie lubię czytać”, 27% – „Raczej lubię czytać”, 22% – „Raczej nie lubię czytać”, a 24% – „Ani lubię, ani nie lubię”.

Źródło danych statystycznych: https://www.bn.org.pl/aktualnosci/3497-stan-czytelnictwa-w-polsce—pelny-raport-do-pobrania.html

Żródło grafik: Katarzyna Buk „Proste wydanie” str. 22

Gdzie i jak przechowywać nakład książki z drukarni?

Gdzie i jak przechowywać nakład książki z drukarni?

Jak zamówię mniej, to przynajmniej nakład rozejdzie się w całości…

Przy decydowaniu się na self-publishing, trzeba rozwiązać pare kwestii logistycznych, jedną z nich, którą pracownia 27pixeli chce Ci przybliżyć w tym artykule, jest niewątpliwie przechowywanie nakładu. Wiadomo, że im więcej książek zamówisz, tym każdy egzemplarz będzie dla Ciebie mniejszym obciążeniem finansowym, a zarobisz na nim więcej. Duży nakład przekłada się także na szersze grono Czytelników, do których możesz dzięki niemu dotrzeć. Potencjalnie koszty są wyższe, ponieważ przykładowo płacisz za 2 000, a nie 1 000 egzemplarzy, natomiast trzeba też spojrzeć na tę kwestię pod kątem sprzedażowym (o tym w kolejnych artykułach).

Niewiele osób wie, ale dzięki drukowi cyfrowemu, można zamówić nawet 1 egzemplarz swojego dzieła, jednak koszt takiej pojedynczej książki może sięgać nawet 350 zł! Oczywiście możesz też wydrukować tekst w domu i oprawić go okładką zrobioną z bloku technicznego Pawełka i Jagódki, ale… mówimy tu o poważnej lekturze 🙂 
Uściślając – im więcej, tym jednostkowo taniej i wyższy zysk.

2 000 egzemplarzy to nie tak dużo…

… ulokuję je pod łóżkiem. Otóż – to nie jest najlepszy pomysł. Tusz w niewielkich ilościach jest właściwie niewyczuwalny, zwłaszcza, że książki, które leżą na półkach księgarni są tam pewnie od jakiegoś czasu i zapach zdążył się ulotnić. To może wprowadzać błędne wyobrażenia o przechowywaniu tak dużego nakładu prosto z drukarni. W rzeczywistości „świeże” książki mają bardzo charakterystyczny, duszący zapach, który może powodować ból głowy… a pod łóżkiem fizycznie upchniesz maksymalnie 800 egzemplarzy (to dość optymistyczna liczba). 

Jeśli planujesz swoje książki trzymać we własnym pomieszczeniu, upewnij się, że przede wszystkim:
– nie jest w nim wilgotno;
– książki leżą na podeście (w razie zalania);
– są zabezpieczone folią.

Piwnica jako magazyn na książki to również nie jest najlepszy pomysł.

Gdzie mam się podziać z moim nakładem?

Zachęcamy do skorzystania z usług miejsc magazynowych. Część książek, które wiesz, że wyślesz od razu, weź ze sobą, możesz dodać kilka egzemplarzy „ekstra”, natomiast resztę najlepiej oddelegować do wynajętej wcześniej przestrzeni, zwłaszcza, że drukarnia bez problemu dostarcza przesyłkę pod wskazany adres (możesz wybrać tylko 1 miejsce dowozu). Kilka adresów magazynów, z których usług możesz skorzystać, znajduje się poniżej.

www.4values.pl
www.kangu24.com
www.przechowalnia24.pl
www.przenosiny.pl
www.lessmess.storage
www.przechowalnia-rzeczy-krakow.pl
www.gdanska6.com
www.banan24.pl
www.rozarent.pl


Promocja książki: gadżety i bonusy.

Promocja książki: gadżety i bonusy.

Żeby uatrakcyjnić sprzedaż książki, rozbuduj jej świat, zaproponuj Czytelnikowi coś, co dobrze zagra z treścią (dobry tekst oczywiście w dużej mierze przyczynia się do sprzedaży, ale w tym poście skupiamy się na promocji i marketingu). Ściągnij checklistę, którą przygotowaliśmy i zdecyduj, czy i dlaczego potrzebujesz bonusów, aby wypromować swoja publikację jako produkt.

ŻEBY OTRZYMAĆ CHECKLISTĘ, ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA.

5 pomysłów na posty na Twojego bloga.

5 pomysłów na posty na Twojego bloga.

Zanim zaczniesz prowadzić bloga, dobrze jest wiedzieć, że:

– potrzebujesz na początek 10 – ciu wpisów (a najlepiej zabezpiecz się na cały miesiąc). Odstaw je na kilka dni (tzn. tak na 4 – 5), przeczytaj je ponownie, odpowiedz na pytanie: „czy to jest dokładnie to, co chcę udostępnić szerszej publiczności” i dopiero wtedy działaj.

– to, co publikujesz na blogu musi być Twoje. Darmowe zdjęcia stockowe są już tak rozpoznawalne w sieci, że każdy, kto znalazł się choć raz na takiej stronie jest w stanie wskazać na nie palcem, kiedy pojawiają się na monitorze (i nie piszę tego, dlatego, że w pracowni 27pixeli mamy profesjonalny sprzęt i jest nam „łatwiej”- to, co publikujesz ma wyjść od Ciebie). Nie ma nic złego w używaniu darmowych fotografii czy grafik, natomiast konkurencja jest na tyle duża, poprzeczka ustawiona tak wysoko, że… chcesz się wyróżnić na jej tle, prawda? 

Zdjęcia zrób sama/sam, nie kopiuj cudzych wpisów i pamiętaj, że najłatwiej jest być… sobą 🙂

– jeśli boisz/wstydzisz się pisać pod własnym nazwiskiem lub nie wierzysz w siebie – po pierwsze: wyrzuć te pochmurne myśli z głowy i podziel się z innymi swoją wiedzą 🙂 

Jeżeli natomiast czekasz na „dobry moment”, weź pod uwagę, że nie musisz się od razu afiszować – znajdź nick dla siebie, nazwę dla bloga, a kiedy tylko poczujesz się pewnie, dodaj imię, zdjęcie oraz notatkę w zakładce „o sobie” 😉

OK, ok… ale wpis miał być przecież o tym, jak znaleźć inspiracje na posty, więc obiecuje, że już nie będę przedłużać:

1. Spisuj pomysły na kartkę. Papier Ci podpowie, czy pomysł jest na tyle dobry, aby publikować go już teraz, czy może musi chwile poczekać w szufladzie, dołączyć do innego lub… rozpłynąć się w powietrzu. Pomysły na papierze wyglądają inaczej, spogląda się na nie z innej perspektywy – to jakaś magia, poważnie!… 😉 P.S. w pracowni kochamy papier <3

2. Nie pozbywaj się tematów, które teraz Ci nie leżą i postów, które nie wyszły najlepiej. W końcu, gdy na nie trafisz po jakimś czasie okaże się, że brakuje im dosłownie kilku muśnięć i mogą iść w świat, a przynajmniej w jego cyber część.

3. Zapytaj swoich Czytelników, czy jest temat, który chcieliby żebyś poruszyła/poruszył. Zrób ankietę na fanpage’u z możliwością dopisywania przez społeczność własnych pozycji do listy.

4. Zamiast tematu, poszukaj emocji. Może wyczerpałaś/eś już eksperckie pokłady na tę chwilę i potrzebujesz poruszyć sprawy, które Ciebie ruszają? Blogujesz o fit przepisach, ale ostatnio pojechałaś/eś na tłustego burgera? Idealna mama, która szaleje z koleżankami na weekendzie w SPA? Pani domu, która wpuszcza na czysty parkiet Burka z ubrudzonymi od błota łapkami?
Albo gorzej… zamawia usługę sprzątania!
To nie pasuje na wpis do Twojego bloga… Ale jakto nie? 😀

5. Urozmaicaj swoje posty. Dobra treść to nie tylko literki – grafiki, zdjęcia czy krótki filmik są w stanie przekazać wiele, a nawet trafnie zastąpić przydługie wypracowania. Zwięzła treść + grafika + cytat idealnie ujmujący temat ET VOILA!

Pamiętaj, że blog to może być początek czegoś większego. Ostatnio pisałam o blooku (artykuł) – specjalnej książce, która powstaje na bazie wpisów z internetu i jest wydawana w formie drukowanej. Z tego pomysłu skorzystała m.in. Krystyna Janda, a w Ameryce gatunek doczekał się własnej nagrody, która jest przyznawana co roku. 

To jak, o czym dziś napiszesz? 🙂

E-book kontra książka papierowa

E-book kontra książka papierowa

Zespół naukowców z Harvard Medical School (Charles’a Czeislera) przeprowadził badania na 12 ochotnikach, które trwały 2 tygodnie. Wszyscy najpierw przez pięć dni czytali papierowe książki, a następnie kolejne pięć dni czytali na iPadach, Kindle itp.
Próbki krwi pobrane od uczestników testu wykazały, że u osób czytających ebooki, poziom melatoniny był znacznie niższy. Z tego też powodu zaśnięcie trwa dłużej, sen jest płytszy, a wstając rano jesteśmy zmęczeni.

ZALETY E-BOOK’ÓW:
– szybka dostępność, bo od razu po zakupie
– nie wydajemy kasy na przesyłkę kurierską
– można zabrać duuuużo różnych książek na wakacje
– oszczędność miejsca na półkach w domu
– są lekkie
– można czytać w ciemności (to dotyczych tych czytników z wbudowanym oświetleniem)
– zapamiętywanie ostatnio czytanej strony
– szybkie wyszukiwanie słów w całym tekście
– wodoodporność (tylko niektórych czytników)
– możliwość dostosowania wielkości fontu…

ZALETY KSIĄŻKI PAPIEROWE:
– Można je wypożyczyć w bibliotece za darmo
– Dają możliwość kartkowania stron
– Nie trzeba ich podłączać do prądu
– Można bezpiecznie używać podczas kąpieli w wannie
– Ładnie wyglądają na półce
– Są twarde i mogą służyć jako podkładka pod gibiący się stół
– Wzbudzają pozytywne wrażenia estetyczne
– Można je pożyczyć, sprzedać, przekazać dalej
– Istnieje więcej książkę drukowanych niż elektronicznych
– Mniejsza strata finansowa w przypadku kradzieży lub zagubienia
– Doskonałe na prezent
– Można otrzymać autograf
– Ponoć posiadają „duszę”.

Magiczna liczba 1960

Magiczna liczba 1960

Robiąc kosztorys w procesie wydawniczym stajemy przed faktem, kiedy drukarnia pyta nas o założenia dotyczące druku. I podstawowa, naprawdę podstawowa, informacja: ile książka będzie miała stron? Jaki format?
Czyli musimy obliczyć objętość naszego dzieła. Bez tego wycena kosztów druku to zwyczajnie wróżenie z fusów.

Zanim jednak pokażę Ci jak to policzyć, to wspomnę o kilku, naprawdę ważnych informacjach, które pozwolą Ci zrozumieć proces druku i w komunikacji z drukarnią czy grafikiem, nie będziesz robić „oczu w słup”.
Drukarnie obecnie używają dużych arkuszy papieru, co pozwala na rozłożenie 16 lub 32 kolumn tekstu na 1 arkusz. Co to znaczy?
Kolumna to nic innego jak 1 stronica Twojej książki.
Składka to złożony arkusz z zadrukowanym kolumnami.

Do rzeczy 🙂 liczba stron Twojej książki jest wielokrotnością liczby stron składki. Zwykle jest to 16 lub 32, ale może też być 8 lub 4. W praktyce 16 stronicowa składka jest najbardziej elastyczna.

Liczba stron książki przy 16-stronicowych składkach:
48, 64, 80, 96, 112, 128, 144, 160, 176, 192, 208, 224, 240, 256, 272, 288, 304, 320, 336, 252, 368, 384, 400, 416.

Liczba stron książki przy 32-stronicowych składkach:
64, 96, 128, 160, 192, 224, 256, 288, 320, 352, 384, 416.

Wiem, teoria teorią, ale ile wreszcie będzie miała stron Twoja książka?
Na objętość książki ma wpływ wiele czynników:

  • Całkowita liczba znaków razem ze spacjami.
  • Liczba rozdziałów.
  • Format książki.
  • Wielkość i krój pisma.
  • Interlinia.
  • Ilość rozdziałów.
  • Nagłówki, zdjęcia … itd.

Wszystko wyjdzie w „praniu” jak weźmie się do pracy „składacz” czyli grafik.
Ogólnie przyjęta jest średnia liczba znaków na 1 stronę = 1960.

Np. Tekst całego dzieła = 350 000 znaków ze spacjami.
350 000 : 1960 = 179 stron.
Do tego należy doliczyć ok. 10 stron wprowadzających i uzupełniających. Czyli mamy 189. Zaokrąglamy do najbliższej liczby podzielonej przez 16. W tym przypadku będzie to 192 stron.
192 stron książki oznacza 12 składek x 16 stronic.

Trudne? Chyba, nie.
Liczba stron naszego dzieła jest podzielna przez 16, tylko dlatego, że to optymalna opcja, ale pamiętaj, że może to być liczba podzielna przez minimum 4. Co się stanie jeśli nie będzie to liczba stron podzielna przez 32 lub 16 lub 8 lub 4?
Nic, zwyczajnie zostaniemy poproszeni przez drukarnię o dodanie pustych stron tzw. wakatów. Tragedii nie będzie, ale może mając tę wiedzę warto wykorzystać np. na swoją reklamę.

A teraz odwróćmy sytuację. Załóżmy, że masz określony budżet i wiesz, że książka ma mieć 288 stron w druku.
288 stron odjąć ok. 10 stron na materiały wprowadzające i uzupełniające.
280 stron x 1960 = 548 800 znaków ze spacjami.

Ale podsumujmy, to tylko teoria. Ty jesteś wydawcą i Ty decydujesz ile stron ma mieć Twoje dzieło. Wspólnie z grafikiem ustalicie wszystkie parametry druku i objętość Twojej książki.

Podam Ci przykłady, które nie są zgodne z teorią, ale najważniejsze … spełniały oczekiwania autora pod względem typografii, układu itd… oraz budżetu.


Książka Patrycji Załug i Ewy Raczyńskiej pt. „Liderki”

258 039 znaków ze spacjami.
Łącznie objętość książki to 256 stron + oprawa miękka ze skrzydełkami.
Format A5 (145 mm / 209 mm)

12 zdjęć (1 zdjęcie za całą 1 stronę)
46 nagłówków / rozdziałów
2 strony – spis treści
1 strona z metryczką wydawniczą
1 strona  tytułowa
3 strony reklam
ilość stron pustych: 13
Font tekstu głównego: Athelas, regular, 13 pt
Font nagłówków: Lobster, regular, 39 pt
Interlinia: 14 pt
Marginesy: 15 mm, 15 mm, 20 mm, 15 mm

 

 

Książka Michała Zawadki pt. „Chcę być kimś” cz.2
250 474 znaków ze spacjami.
Łącznie objętość książki to 288 stron + oprawa miękka ze skrzydełkami.
Format A5 (140 mm / 205 mm)

duża ilość grafik / ilustracji na każdej stronie
duża ilość fontów dodatkowych o różnej wielkości
4 rozdziały
5 stron – spis treści
1 strona z metryczką wydawniczą
1 strona  tytułowa
ilość stron pustych: 2
Font tekstu głównego: Oxygen, regular, 9,5 pt
Interlinia: 13 pt
Marginesy: 15 mm, 14 mm, 16 mm, 17 mm

10 faktów i mitów o ISBN

10 faktów i mitów o ISBN

  1. Każda książka musi mieć nadany nr ISBN.
    Mit!

    Numer ISBN czyli Międzynarodowy Znormalizowany Numer Książki nie jest obowiązkowy w świetle prawa. W Polsce część wydawców utożsamia ISBN z ulgami podatkowymi, co jest błędem. Nie ma obowiązku nadawania nr ISBN książce, a jest to jedynie dobrym obyczajem.
    Natomiast można się spotkać z wymogiem nadania ISBN przez dystrybutorów i sieci sprzedaży, ale jest to jedynie polityka danej firmy i nie ma nic wspólnego z przepisami prawa.
  2. Wydawca musi być firmą.
    Mit!

    Wydawca to firma lub osoba fizyczna, która odpowiada za cały proces wydawniczy. Ważne aby posiadała wszelkie prawa autorskie do wydawanej książki (np. prawo do tekstu, prawo do projektu graficznego okładki).
  3. Książka drukowana i e-book powinny mieć różne nr ISBN.
    Fakt!

    Każda książka może mieć różne formy wydawnicze np formę drukowana, formę elektroniczna czy tez formę audio. Oznacza to, że wydając tą samą książkę np w formie drukowanej, e-book w formie PDF, e-book w formie epub… powinna być oznaczona odrębnym numerem ISBN.
  4. Rejestracja i nadanie nr ISBN jest bezpłatne i można tego dokonać online.
    Fakt!

    Wszystko krok po kroku można załatwić online przez stronę www.e-isbn.pl
  5. Generator kodu kreskowego jest potrzebny.
    Mit
    !
    Nie musisz instalować aplikacji tzw. Generatora kodów kreskowych, gdyż wykorzystując jeden z przyznanych nr ISBN przez portal e-isbn.pl otrzymasz plik PDF z już wygenerowanym kodem kreskowym w wersji wektorowej.
  6. E-book musi mieć nadany nr ISBN.
    Mit!

    Nie ma takiego obowiązku, ale e-booki bez numeru ISBN mogą nie wejść do dystrybucji u niektórych sprzedawców internetowych. Ponadto Ebooki posiadające ISBN są lepiej wyszukiwane przez wyszukiwarki np. Google.
  7. Można skorzystać / „pożyczyć” nr ISBN od innego wydawcy czy drukarni.
    Mit!

    Nie można. Nie przewiduje się „pożyczania”, „oddawania” czy też „darmowego wykorzystywania” numerów ISBN otrzymanych od innych firm / wydawców, w tym także otrzymanych z drukarni oferującej usługę druku.
    Ps. Wróć do pkt 2 i 4!
    Korzystanie z cudzych nr ISBN może zostać uznane przez Urząd Skarbowy za niezgodne z przepisami.
  8. Książka bez nr ISBN może być sprzedawana z obniżoną stawką VAT.
    Mit!

    Nie może. >>> poz. 32 i 33 załącznika nr 10 do ustawy o VAT.
  9. Książka z nadanym nr ISBN może być sprzedawana z obniżoną stawką VAT.
    Mit!

    „… Ustawa o VAT stanowi, że dla zastosowania zredukowanej stawki VAT na książki muszą być spełnione dwa warunki łącznie: publikacja musi mieścić się w odpowiednim zgrupowaniu PKWiU (58.11.1 lub 58.11.2 oraz posiadać numer ISBN nadany na podstawie odrębnych przepisów.
    Należy pamiętać, że numeracja PKWIU jest kategorią węższą, a numeracja ISBN kategorią szerszą. Inaczej mówiąc, każda książka mieszcząca się w zgrupowaniu 58.11.1 lub 58.11.2 może być oznaczona numerem ISBN, ale nie każde wydawnictwo zwarte oznaczone numerem ISBN mieści się w zgrupowaniu 58.11.1 lub 58.11.2
    Oznacza to, że wszelkie wątpliwości należy rozpocząć od ustalenia, w jakim zgrupowaniu PKWiU mieści się dana publikacja.
    Należy przy tym pamiętać, że w ramach klasyfikacji PKWIU istnieją sporne przypadki. Chodzi tu o publikacje, które mieszczą się: 
– albo w zgrupowaniu 58.11.19, czyli „Pozostałe drukowane książki, broszury, ulotki i podobne publikacje”, 
– albo w zgrupowaniu 58.19.19, czyli „Pozostałe wyroby drukowane lub na nośnikach (dyskach, taśmach i innych), gdzie indziej niesklasyfikowane”.
    Pierwsza z ww. kategorii mieści się w zgrupowaniu 58.11.1 i można stosować w tym przypadku zredukowaną stawkę VAT. Druga z w/w kategorii nie mieści się w zgrupowaniu 58.11.1.
    Należy podkreślić, że nadanie numeru ISBN na publikację nie rozstrzyga, czy dana publikacja mieści się w zgrupowaniu 58.11.19 czy też 58.19.11, czyli – inaczej mówiąc – czy jest to książka lub broszura, czy też wyrób drukowany.
    Bardzo podobny spór może dotyczyć różnych hybrydowych produktów zeszytów lub kalendarzy zawierających tekst czy też różnych form plakatów, tablic, zestawów kart.
    Także w takich przypadkach nadanie numeru ISBN na publikację nie rozstrzyga, czy dana publikacja jest książką mieszczącą się w odpowiednim zgrupowaniu PKWiU.
    Ostatecznie każdorazowo w przypadku wątpliwości należy kontaktować się z właściwym organem administracji podatkowej.” Źródło: www.e-isbn.pl
  10. Nr ISBN nadaje się tylko książkom drukowanym.
    Mit!

    ISBN nadaje się w przypadku gdy:
    * produkt oparty jest na tekście
    * produkt dostępny jest publicznie
    * Jest to publikacja monograficzna czyli wydawnictwo zwarte

Przykłady typów wydawnictw zwartych, którym można nadawać numery ISBN:
* drukowane książki i broszury (i ich różne formy produktu),
* publikacje w alfabecie Braille’a,
* publikacje o określonym zakończeniu, których wydawca nie zamierza kontynuować lub regularnie aktualizować,
* mapy,
* filmy edukacyjne i instruktażowe, wideo i przezrocza,
* książki mówione na kasetach, płytach CD lub DVD,
* publikacje elektroniczne zarówno na nośnikach fizycznych (takich jak: taśmy czytelne maszynowo, dyskietki czy CD-ROM-y), jak i w Internecie,
* cyfrowe kopie drukowanych publikacji książkowych,
* publikacje w postaci mikroform,
* oprogramowanie edukacyjne lub instruktażowe,
* publikacje multimedialne (jeśli podstawowym ich składnikiem jest tekst)

Przykłady typów materiałów, którym nie zaleca się nadawania numerów ISBN:
* zasoby ciągłe (np. wydawnictwa ciągłe, serie bez określonego terminu zakończenia i zasoby aktualizowane),
* dzieła abstrakcyjne,
* druki ulotne (np. materiały reklamowe, katalogi handlowe, aukcyjne itp.),
* druki muzyczne,
* druki i foldery artystyczne bez strony tytułowej i tekstu,
* dokumenty osobowe (takie jak elektroniczne życiorysy lub charakterystyki osobowe),
* pocztówki i kartki okolicznościowe,
* nagrania muzyczne,
* oprogramowanie przeznaczone do celów innych niż edukacyjne lub instruktażowe,
* elektroniczne tablice ogłoszeń,
* e-maile i inne rodzaje korespondencji elektronicznej,
* gry.
Należy podkreślić, że numeru ISBN nie nadaje się czasopismom, gazetom, periodykom (szerzej -wydawnictwom ciągłym), którym nadaje się numer ISSN.
Nie nadaje się też numeru ISBN drukom muzycznym (nutom), którym nadaje się numery ISMN. Źródło: www.e-isbn.pl

3 sposoby wydawania książek

3 sposoby wydawania książek

Wydawanie książek nie jest tak skomplikowane jakby się wydawało.
Nie mówię tu o pisaniu, bo pewnie niektórzy maja lekkie pióro i są w stanie napisać książkę nawet w jeden dzień, innym … tak jak mi … zajmuje to lata świetlne.

KTO PISZE KSIĄŻKI?

Można by powiedzieć, że każdy. Pewnie łatwiej byłoby zapytać, kto nie pisze?
Ale po co? Po co mi własna książka i co mi da jej napisanie i wydanie?
Powody są różne: jedni dzielą się wiedzą ekspercką, inni chcą zarobić miliony, biznes, samorealizacja, dochód pasywny… Każdy z nas ma inny cel.

Dlatego zanim napiszesz książkę, Odpowiedz sobie na ważne pytania:

Dla kogo jest ta książka?
Co zyskasz wydając swoją książkę?
Dlaczego chcesz wydać książkę?
Czy Twoja książka jest Twoim (Twojego biznesu) produktem reklamowym?
Czy to książka ekspercka ?
Czy będzie Twoją wizytówką firmową?
Czy jest związana z Twoją pracą i prezentuje Twoją specjalizację?
Czy masz społeczność do której kierujesz książkę?
Czy masz stronę www, fanpage lub sklep internetowy?
Czy Twój biznes jest online, stacjonarny, globalny, lokalny …?

A może to beletrystyka, Twoje hobby nie mające nic wspólnego z Twoją pracą. Może piszesz wiersze, opowiadania, bajki itp. Może chcesz wydać album z Twoich podróży, książkę kulinarną…

Odpowiedź na te pytania pomoże Ci podjąć decyzję, czy wydawać książkę samemu, czy w wydawnictwie.

Teraz więcej szczegółów…

Wydać książkę możemy na 3 sposoby:

1. Wydawnictwo

Jeśli masz pomysł na książkę i nie wiesz jak ją wydać lub zwyczajnie brakuje Ci funduszy to jest jedna z opcji. Czyli … zgłaszasz się do wydawnictwa mniejszego lub większego, prezentujesz im swoją koncepcję. Wydawca jest zachwycony Twoją książką i zaciera rączki, bo to będzie bestseller. W jednym miejscu załatwisz wszystko. Projekt graficzny okładki. Łamanie i skład całej publikacji. Druk. Promocję. Sprzedaż i dystrybucję. Dostaniesz X egzemplarzy dla siebie oraz średnio 10-15% od ceny książki. Bestseller z milionowym nakładem to biznes bardzo dobry. Bestseller z nakładem 1000 egzemplarzy … policz sobie. Szału nie będzie. Płatność też błyskawiczna nie jest, bo często wydawnictwa płacą dopiero po otrzymaniu raportów sprzedaży. Więc musisz poczekać. Ale jest jedna ważna sprawa – wydawnictwo zapewni Ci dobrą reklamę. Jeśli nie zależy Ci na zysku, a chcesz dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i być może poza Empikiem Twoja książka jeszcze znajdzie się na półkach w Tesco, poczcie i kioskach Ruchu. To idź tą drogą.

Istnieją też wydawnictwa mniejsze, którym zależy, aby przyciągnąć do siebie autorów, wówczas masz większe szanse na lepsze warunki finansowe. Sprawdź to!

2. Crowdfunding czyli tzw. finansowanie społecznościowe. 

Zbieranie kapitału finansowego przez społeczność wirtualna (i nie tylko), która w ten sposób wspiera pomysłodawcę. W zamian za to darczyńca otrzymuje produkty, usługi, bonusy. Krótko i na temat. Masz książkę i zbierasz pieniądze na całkowity proces jej wydania. Zbierasz kasę (określoną kwotę w określonym czasie) za którą finansujesz projekt, druk i dystrybucję swojej książki. W zamian za to darczyńcy dostają egzemplarze Twojej książki i tu zapewne osoba wpłacająca 10 zł, a osoba wpłacająca 10 tysięcy złotych nie może dostać po jednym egzemplarzu. Crowdfunding to bardzo szeroki temat i tu po szczegóły odsyłam na stronę http://crowdfunding.pl/

3. Self-publishing czyli wydawanie książki na własną rękę 

Poza napisaniem książki, potrzebujesz załatwić kilka spraw:

  • Korekta.
  • Projekt graficzny okładki.
  • Makieta i skład publikacji.
  • Zarejestrowanie się na stronie biblioteki, żeby uzyskać ISBN. To usługa bezpłatna.
  • Druk książki.
  • Materiały promcyjne, ulotki, rollup, zakładki do książek, banery internetowe itp.
  • LandingPage, sklep online, płatności, logistyka…
  • Promocja i sprzedaż.

Zła wiadomość jest taka, że musisz za to zapłacić, ale zysk ze sprzedaży jest w 100% Twój.

Polecam do pobrania DARMOWĄ Check-listę. Etapy Self-publishingu. [TUTAJ]

Autor: Katarzyna Buk
www.27pixeli.com

Koszt druku książki

Koszt druku książki

KOSZT DRUKU KSIĄŻKI:

Niezastąpiony wujek google napewno pomoże Ci znaleźć drukarnię specjalistyczną. Jeśli masz już sprecyzowane wymagania co do oprawy i zadruku książki, zwróć się do drukarni o wstępną wycenę.

Jeśli to możliwe poproś drukarnię o przesłanie wzornika papierów. Niektórzy wyślą bardzo chętnie próbnik, inni pobierają opłatę za taki wzornik średnio ok 30-100 zł za wzornik. A jeżeli współpracujesz z agencją reklamową lub grafikiem który zajmie się składem Twojej publikacji to zapytaj … zapewne posiadają takie wzorniki do wglądu.

A teraz o co pytać w drukarni ?
Co ustalić i co ma wpływ na koszt druku.

  1. Papier z którego będzie wykonana okładka. Surowiec, gramatura, kolor, powlekanie.

  2. Papier środków książki, czyli wnętrze – surowiec, gramatura, kolor.

  3. Oprawa miękka czy twarda? Klejona czy szyto-klejona? Oprawa miękkka ze skrzydełkami czy bez? Oprawa twarda z zadrukowaną wyklejką?

  4. Format książki (A4, B4, A5, B5 …)? A może jeszcze inny format niestandardowy?

  5. Dodatkowe uszlachetnianie okładki: folia, lakier UV, tłoczenie, złocenia, brokat, płótno…

  6. Oprawa miękka zadruk okładki jednostronny czy dwustronny, jednostronny może być tylko 1 kolor lub 2 kolory lub 4 kolory, to samo dotyczy drugiej strony okładki wewnętrznej. Tu pojawi nam się termin CMYK 4+1 …. lub zadruk w kolorach Pantone.

  7. Oprawa twarda tak jak przy oprawie miękkiej ma opcje zadruku 1, w lub 4 kolory lub Pantone ale jest to zadruk jednostronny. W przypadku oprawy twardej wnętrze nie jest możliwe do zadrukowana, ale za to oprawa twarda posiada wyklejkę. Wyklejka to dodatkowa kartka papieru, która łączy okładkę ze środkiem książki, ale służy też ozdobnej formie naszej publikacji, może być klasycznie biała i to pewnie nie wpłynie na koszt, ale może być też wyklejka ozdobna z kolorowego papieru, z zadrukiem jedno lub dwustronnym, opcji dużo i niestety każda ma wpływ na koszt końcowy. Poza tym oprawa twarda może mieć jeszcze dodatkową obwolutę mająca na celu ochronę okładki jak też funkcje ozdobną.

  8. Ważne – Ilość stron zadruku środków – tu przyda się nam pomoc grafika, aby obliczyć ile stron w danym formacie będzie miała publikacja. A tak orientacyjnie …
    Jeśli wiesz, że Twoja książka będzie miała format przykładowo A5 i tekst ma np: 250 tysięcy znaków liczonych razem ze spacjami to:
    1 arkusz wydawniczy = 40 tys znaków ze spacjami
    250000 : 40000 = 6.25 arkuszy wydawniczych.

Przykładowa wycena druku:

Format: 140 x 205 mm, 240 stron
Papier środków: Offset 90 g.
Druk środków: KOLOR cmyk 4 + 4
Papier okładka: Karton 250 g.
Okładka ze skrzydełkami 80 mm
Druk okładki: cmyk 4 + 0
Uszlachetnienie: folia soft touch + lakier zwykły
Oprawa: szyto – klejona
Przy zamówieniu 1000 sztuk – ok.12 zł netto / 1 egz.
Przy zamówieniu 2000 sztuk – ok. 8 zł netto /1 egz.

Format: 140 x 205 mm, 240 stron
Papier środków: Offset 90 g.
Druk środków: CZARNY cmyk 1 + 1
Papier okładka: Karton 250 g.
Okładka ze skrzydełkami 80 mm
Druk okładki: cmyk 4 + 0
Uszlachetnienie: folia soft touch + lakier zwykły
Oprawa: szyto – klejona
Przy zamówieniu 1000 sztuk – ok. 9 zł netto / 1 egz.
Przy zamówieniu 2000 sztuk – ok. 6 zł netto /1 egz.

Format: 140 x 205 mm, 240 stron
Papier wnętrze: Cocoon offset 120g — ECO
Druk wnętrze (K + Pantone)
Papier okładka Karton 250g
Druk okładka 4+0, folia matt + lakier UV 3D
Oprawa: Miękka, szyto-klejona bez skrzydełek
Przy zamówieniu 2000 sztuk – ok. 8 zł netto / 1 egz.